DYSTYMIA

Ktoś odszedł, zmarł. Skończyło się coś ważnego. Utraciłeś, straciłaś…
DYSTYMIA: Pracują, tworzą rodziny, chodzą na zakupy, głosują w wyborach. Są prawie przezroczyści: bez emocji, bezszelestni, niezauważalni. Nikomu nie przeszkadzają. Niczego nie chcą, nie potrzebują, nie żądają, niepytani milczą. Kim są ludzie, którzy cierpią na dystymię?
DYSTYMIA: MOŻNA PRZEŻYĆ CAŁE ŻYCIE W SMUTKU NIE WIEDZĄC, ŻE SIĘ MA DYSTYMIĘ, SĄDZĄC PO PROSTU, ŻE „TAKI JUŻ MÓJ LOS” ALBO „ŻYCIE WŁAŚNIE TAKIE JEST”. JEŻELI NIEPOKOJĄ CIĘ TWOJE MYŚLI, ZADAJ SOBIE KILKA WAŻNYCH PYTAŃ. I POSZUKAJ POMOCY – RADZI SYLWIA WORONOWICZ, PSYCHOLOŻKA I PSYCHOTERAPEUTKA.
DYSTYMIA:– Pacjent czuje ulgę na wieść o tym, że jest chory. To podobno norma jeśli diagnoza brzmi „dystymia”. Co to za dziwna choroba? – Zaburzenie nastroju. Niektórzy naukowcy uważają dystymię za rodzaj nerwicy, inni za zaburzenie ze spektrum depresji – jej przewlekłą, łagodniejszą postać.
zadzwoń i umów się

Privacy Policy Settings

Przejdź do wybranej strony: