O PSYCHOTERAPII INACZEJ

Z cyklu „O psychoterapii inaczej”: 


                     

czarowniczkacz.1 „CZAROWNICZKA”

vs150424-008 (2)cz.2 PRZESTRZEŃ DOŚWIADCZANIA

cz. 3 PRZESTRZEŃ WYBORU

„- Pacjenci często pytają mnie na początku naszej drogi psychoterapeutycznej, co my tu właściwie będziemy robić, na czym polega psychoterapia? Z biegiem lat coraz trudniej mi formułować odpowiedź na to pytanie. Trudno opowiedzieć o czymś, co jest niepowtarzalnym, głębokim i kształtującym nową intra- i interpersonalną rzeczywistość doświadczeniem opartym na spotkaniu „Ja-Ty”.

Psychoterapię od zawsze traktowałam jako część mojej misji, wpisującej się w ogólniejsze pojęcie „pomagania ludziom”. Z biegiem czasu moje pojmowanie „psychoterapii” ulegało ewolucji i pogłębieniu.

Z dzisiejszej perspektywy uważam, że psychoterapia jest specyficzną formą kontaktu z drugim człowiekiem, gdzie podstawowym narzędziem psychoterapeuty jest oddziaływanie poprzez aktywną obecność, dialog egzystencjalny z pacjentem. Najwyższą formą kontaktu jest opisane przez Martina Bubera „Ja-Ty”, czyli postawa wobec drugiej osoby jako godnej szacunku. Spotkanie „Ja-Ty” umożliwia człowiekowi stanie się całością. Relacja „Ja-Ty”, czy, mówiąc potocznie, „kontakt”, obdarzona jest maksymalną siłą leczniczą. Psychoterapia składa się z przeżywania przez pacjenta/klienta własnego „Ja” wspólnie z terapeutą (za Carlem Rogersem (psychologia humanistyczna).

Większość tego, co ludzie nazywają/mówią, Buber nazywa gadaniną. Na ogół ludzie nie mówią naprawdę do siebie, używając  „zafałszowania” mowy poprzez swoiste postawy. Wejściu w rzeczywisty dialog z drugim człowiekiem przeszkadzają m.in. takie postawy jak: „pozorowanie”, niedoskonałość postrzegania człowieka i narzucanie innym swoich poglądów. „Pozorowanie” to rodzaj ludzkiego istnienia polegający na tym, że życie człowieka jest określone przez to, jak człowiek chce być widziany.

Postawą prowadzącą do prawdziwego spotkania i do rzeczywistego dialogu między uczestnikami relacji jest bycie autentycznym oraz spójnym. W prawdziwym spotkaniu ludzie przedstawiają się sobie jako to, czym są. Podstawowym i najważniejszym warunkiem zaistnienia prawdziwej rozmowy jest prawdziwe, zdecydowane i spójne postrzeganie partnera rozmowy jako określonego człowieka. Ważne jest, aby dostrzec, że ten człowiek jest istotowo inny niż ja sama. Jest on inny na swój własny i niepowtarzalny sposób. Dostrzegając inność partnera w dialogu zauważam i akceptuję go jako człowieka, tak że mogę z całą powagą i poszanowaniem skierować do niego moje słowa.

W naszych czasach trudno o właściwe postrzeganie człowieka jako osoby, jako całości, w jego jedności i niepowtarzalności. Jest to utrudnione, gdyż w kontaktach międzyludzkich dominuje analityczne i redukcyjne spojrzenie na człowieka. Dialog prawdziwy istnieje wtedy, gdy rzeczywiście osobom chodzi o nawiązanie relacji.

Człowiek nie jest bytem skończonym i zamkniętym w sobie, lecz konstytuuje się poprzez odpowiednie, tzw. dialogowe relacje z innymi ludźmi, światem. Relacje te Buber opisuje za pomocą pary słów Ja-Ty, wskazując, iż druga strona traktowana jest w nich zawsze jako inne Ja, nie zaś jako przedmiot. Idąc dalej:  nie tylko inne ale i także równorzędne Ja.

Stąd uważam, że psychoterapia wychodzi daleko poza zbiór technik oraz łączenie ich w skuteczne nawet zbiory dynamik.

W tym dziale będę pokazywać różne, niespecjalistyczne, autorskie podejścia w definiowaniu tego, czym jest psychoterapia w moim świecie.

opowiedziała: Sylwia Woronowicz